Wystąpienie sekretarza stanu na przyjęciu z okazji 70. rocznicy powstania NATO

sekretarz stanu Michael R. Pompeo
sala im. Andrew W. Mellona

Waszyngton
3 kwietnia 2019

SEKRETARZ POMPEO: (Oklaski) Dobry wieczór, witam obecnych na sali ministrów spraw zagranicznych. Siedemdziesiąt lat to kawał czasu. Dla NATO to wielki kamień milowy, cieszę się na dzisiejsze uroczystości rocznicowe i myślę o zadaniach, jakie nas czekają jutro.

Pragnę podziękować wszystkim obecnym dziś członkom Senatu USA i Izby Reprezentantów, jak również wszystkim byłym przedstawicielom władz USA, którzy mogli dzisiaj do nas dołączyć. Bardzo dziękuję państwu za obecność.

I wreszcie szczególne słowa uznania dla sekretarza generalnego Stoltenberga za to, co robi dla umocnienia tego niezwykłego i jakże ważnego sojuszu. (Oklaski) Nie ma lepszego wyznacznika doskonałości jak to, że pana koledzy przedłużyli pańską kadencję. Kiedy kadencja Jensa Stoltenberga dobiegnie końca w 2022 roku, będzie drugim sekretarzem generalnym NATO pod względem długości sprawowania tej funkcji. To prawdziwy zaszczyt, że jest tu dzisiaj z nami.

Po mojej prawej stronie, w szklanej gablocie, znajduje się oryginał postanowienia powołującego NATO. To dokument o nieprzymijającej wartości. Sojusz, na którego podstawie został powołany, od siedemdziesięciu lat ma fundamentalne znaczenie dla wolności i bezpieczeństwa Zachodu.

Kiedy 4 kwietnia 1949 roku traktat podpisano na tej właśnie sali, prezydent Harry S. Truman mówił o przyświecających nam kolektywnych aspiracjach. Nazwał NATO, cytuję: „tarczą przed agresją”, „bastionem, dzięki któremu będziemy się mogli zająć najważniejszym dla biznesu i władzy zadaniem, jakim jest stworzenie każdemu obywatelowi szansy na pełne, szczęśliwe życie”.

Nie wszyscy wówczas zgadzali się z główną przesłanką, że NATO będzie siłą na rzecz pokoju. Zdaniem niektórych idea NATO była zbyt agresywna, prowadząca bardziej do nasilania konfliktów niż ich redukowania. Ale 12 państw założycielskich było innego zdania, a kolejne lata potwierdziły nadzieje związane z NATO. Idea Trumana o pełnym szczęśliwym życiu dla wszystkich obywateli doczekała się spełnienia.

Pamiętajmy, że Europa w 1949 roku jeszcze się chwiała. Na przykład w Wielkiej Brytanii dobiegał dopiero końca okres racjonowania odzieży. Plan Marshalla miał zaledwie 12 miesięcy.

Porównajmy to z obecną sytuacją – sześć z dziesięciu największych gospodarek świata to kraje NATO-wskie. Kraje NATO razem wzięte tworzą połowę światowego PKB. Nie przypadkiem osiągnięty dobrobyt jest w dużej mierze zasługą bezpieczeństwa, jakie NATO zapewnia.

Lista osiągnięć NATO jest długa. Sojusz powstrzymał ekspansję sowieckiego komunizmu w Europie. Jest również zasługą NATO, że kontynent europejski nie doświadcza konfliktów na skalę porównywalną z drugą wojną światową. A kiedy zimna wojna dobiegła końca, sojusz dostosował się do nowych okoliczności. Powołał Partnerstwo dla Pokoju, do grona paktu zaś przyjęto kolejne kraje. NATO zmierzyło się z konfliktem etnicznym na Bałkanach. Później zaś wspólnie zwalczaliśmy terroryzm w miejscach takich jak Afganistan i Irak. Wszyscy pamiętamy dzień 11 września 2001 roku oraz to, że nazajutrz NATO pierwszy i jedyny raz w historii uruchomiło artykuł 5.

Wydarzenia te zapisały się w pamięci wszystkich. Przypominają nam o oczywistych korzyściach, jakie NATO oferuje.

Do wcześniejszych wyzwań dziś dołączyły nowe: rosyjska agresja, masowe migracje, zagrożenia związane z nowymi technologiami. Powstałe w ich wyniku geopolityczne środowisko cechuje coraz większa niestabilność i rosnąca rywalizacja. Podobnie jak przed naszymi wizjonerskimi przodkami, stoi przed nami zdanie sprostania tym wyzwaniom poprzez strategiczną odnowę.

Na szczęście jesteśmy silni liczebnością. NATO rozszerzyło się i obejmuje 29 państw. W tym roku przygotowujemy się do powitania 30. kraju, Macedonii Północnej. W ubiegłym tygodniu przesłaliśmy do Senatu USA dokumenty ratyfikacyjne w sprawie przystąpienia Macedonii Północnej. (Oklaski) Członkowie sojuszu wspólnie umacniają nasze możliwości odstraszania i obrony. Dokonaliśmy wzmocnienia wysuniętej obecności w rejonie Bałtyku i Morza Czarnego. Zwiększamy gotowość naszych sił i doskonalimy zdolność odpierania współczesnych zagrożeń hybrydowych i cybernetycznych.

Jednak podejmowane działania wymagają dalszych inwestycji ze strony wszystkich członków na rzecz wspólnej obrony. Kanada i sojusznicy w Europie przeznaczą na rzecz wspólnej obrony do końca 2020 roku dodatkowe 100 mld dol. Ameryka jest wdzięczna za te działania, możemy jednak i musimy robić więcej.

Naszym zadaniem na ten tydzień będzie ustalenie, że NATO będzie wciąż zdolne realizować swą obietnicę, będzie nadal „tarczą” i „bastionem”, o czym mówił z tego samego miejsca prezydent Truman. (Oklaski) (więcej w j. angielskim)