Przesłanie prezydenta Trumpa do Kongresu w związku ze śmiercią Prezydenta George’a H.W. Busha

Biuro Sekretarza Prasowego
3 grudnia 2018
DO KONGRESU STANÓW ZJEDNOCZONYCH:

Niniejszym pismem oficjalnie informuję o śmierci George’a Herberta Walkera Busha, czterdziestego pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Prezydent George H.W. Bush swoim życiem dał przykład tego, co stanowi wielkość Ameryki. Tak jak wielu przedstawicieli Jego pokolenia, owego „wielkiego pokolenia”, prezydent Bush przez całe swoje długie życie działał altruistycznie na rzecz sprawiedliwego i cieszącego się trwałym pokojem świata. Jego odejście stanowi jeden z ostatnich rozdziałów kształtujących historię Ameryki.

Życiorys George’a H.W. Busha w dużej mierze kształtował konflikt globalny. Walczył na Pacyfiku jako ochotnik w czasie II wojny światowej. Wykazał się bohaterstwem jako lotnik Marynarki Wojennej (w owym czasie będąc najmłodszym wiekiem); odbył 58 misji bojowych, przyczyniając się do osiągnięcia wywalczonego z trudem,choć kruchego pokoju. Tuż po wojnie naród amerykański stanął przed nowymi wyzwaniami, takimi jak zimna wojna i groźba nuklearnej zagłady ze strony Związku Radzieckiego. Powodowany poczuciem obowiązku wobec narodu George H.W. Bush powrócił do służby publicznej – najpierw jako członek Kongresu, następnie jako ambasador przy ONZ, szef biura łącznikowego w Chinach, dyrektor CIA, wiceprezydent, a wreszcie prezydent Stanów Zjednoczonych.

Działający zdecydowanie w czasie wojny, w czasach pokoju prezydent Bush wykazywał się wspaniałomyślnością. Wraz ze zmniejszeniem się zagrożenia komunistycznego, obniżył utrzymywany od dawna stan gotowości amerykańskich bombowców nuklearnych i działał na rzecz rozwoju demokracji i wolnego rynku w rozpadającym się Związku Radzieckim. Dzięki tym oraz innym gestom dobrej woli przyczynił się do zwycięskiego zakończenia zimnej wojny i zapewnił krajowi trwały pokój i dobrobyt.

W czasie jednego z wielu lotów bojowych młody porucznik Bush musiał skakać ze spadochronem prosto w wody oceanu. Wiele lat później, dla uczczenia życia, które zapisało się licznymi osiągnięciami tak w latach wojny, jak i pokoju, prezydent Bush wykonał kolejny skok spadochronowy – tym razem z helikoptera – i bezpiecznie wylądował przed swą posiadłościuą w Maine. Nie znający lęku, odważny, nieugięty i śmiało mierzący się z wyzwaniami, służył narodowi amerykańskiemu przez ciemne i jasne dekady XX wieku i kolejnego stulecia, dając swą osobą przykład, który będzie stanowił inspirację dla przyszłych pokoleń.

DONALD J. TRUMP

BIAŁY DOM
3 grudnia 2018