Krym to Ukraina

HEATHER NAUERT
P.O. PODSEKRETARZA STANU DS. DYPLOMACJI PUBLICZNEJ I SPRAW PUBLICZNYCH ORAZ RZECZNICZKA PRASOWA
Waszyngton
14 marca 2018

W tym tygodniu mijają cztery lata od przeprowadzenia przez Rosję nielegalnego, sfabrykowanego „referendum” na Ukrainie, będącego bezskuteczną próbą legitymizowania aneksji ukraińskiego terytorium. Mieszkańców Krymu zmuszono do głosowania pod nadzorem uzbrojonych rosyjskich żołnierzy. Twierdzenia Rosji, że poprzez owo oszukańcze „referendum” Ukraińcy dokonali wolnego wyboru było od początku pozbawione wiarygodności.

Na dzisiejszym wiecu przedwyborczym na Krymie prezydent Putin powtórzył nieuzasadnione roszczenia Rosji do terytorium Ukrainy, kolejny raz otwarcie przyznając, że rząd Rosji ma za nic porządek międzynarodowy i integralność terytorialną suwerennych państw.

W świetle wystąpienia Putina należy zwrócić uwagę na nielegalny charakter wyreżyserowanego „referendum” jak też na ogromne ludzkie koszty, nałożone przez rząd Rosji na mieszkańców Krymu. Przez ostatnie cztery lata Rosja prowadzi kampanię przymusu i przemocy wycelowaną w tych, którzy sprzeciwiają się próby aneksji. Władze okupacyjne Rosji wnoszą politycznie motywowane oskarżenia i stosują reperkusje wobec Tatarów krymskich, etnicznych Ukraińców, działaczy proukraińskich, przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i niezależnych dziennikarzy, jednocześnie w sposób metodyczny tłumiąc działalność organizacji pozarządowych i niezależnych mediów.

Wspieramy wszystkich tych, którzy z odwagą podają przykłady nadużyć i wzywamy Rosję, by zaprzestała prób ograniczania podstawowych swobód, jak swoboda wypowiedzi, pokojowych zgromadzeń, stowarzyszania się i praktyk religijnych.

Potwierdzamy nasze zaangażowanie na rzecz suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy w uznanych przez społeczność międzynarodową granicach. Krym jest częścią Ukrainy i sankcje wprowadzone po jego aneksji zostaną utrzymane tak długo, aż Rosja zwróci Ukrainie kontrolę nad półwyspem.